Telezakupy szykują się na Walentynki

Walentynki tuż tuż, więc sklepy prześcigają się w ofertach ‘dla niej’ i ‘dla niego’. Sama też wpadłam w wir walentynkowych poszukiwań prezentów dla swojego męża. Szybki rzut oka na propozycje firm telezakupowych i już wiem.

telezakupy walentynki

TV Market na stronie głównej (kliknij tutaj) ma baner, który prowadzi do kategorii walentynkowej – i tutaj niespodzianka. Spodziewałam się typowych produktów z TV a na pierwszym planie widzę nie mniej nie więcej tylko kubki marki Jamie Oliver!
Jamie Oliver (mój ulubiony kucharz) to synonim najwyższej jakości sprzedawanych produktów. Naprawdę szczerze się zdziwiłam i tutaj duży plus dla TV Marketu, że idzie w kierunku wysokiej jakości. Dodatkowo coś dla baaaardzo zakochanych – żele intymne z feromonami oraz perfumy z feromonami marki Canexpol model Desire (polski producent z tradycją). Dodatkowo zaskoczyła mnie obecność marki Proto-Col (angielskie kosmetyki wysokiej jakości) w najlepszych cenach w Polsce! Czyżby TV Market zmieniał swój wizerunek??
Oczywiście nie zabrakło naszych ulubionych klasycznych produktów z TV tj masażer Relax&Tone, czy Celluless MD.

Teraz szybki rzut oka na stronę Mango.pl. Tutaj brak kategorii Walentynkowej (może jeszcze się pojawi) ale w pierwszej odsłonie widać promocję kosmetyków Meaningful Beauty, które promuje Cindy Crawford.

Vitashop.pl – tutaj rzadko się coś zmienia. Na stronie głównej promocja mopa obrotowego i plastrów Aikido, które widzę po Waszych wpisach mają nieciekawe opinie. Może jeszcze się coś pojawi.

Dormeo.pl – to chyba moja ulubiona strona telezakupowa. Pierwszy rzut oka na stronę główną i wiemy że Walentynki tuż tuż. W sumie ludzie, którzy robią tą stronę mają ułatwione zadanie na Walentynki, gdyż miłość i zakochanie bardzo kojarzy się nam z łóżkiem:) no i wygodnym materacem (ale dziś jestem diablica:). Dormeo do każdego materaca w promocji Walentynkowej dodaje “miękki koc Luka”
Jeśli ktoś chce kupić materac to gratis otrzyma miły prezent.

No tak tylko co kupić mężowi? Myślę, że połączę jego dwie pasje do myzyki rockowej oraz survivalu w postaci samego Beara Gryllsa znanego z niebezpiecznych wypraw, które mamy okazję oglądać na Discovery. Wybór padł na kubek Jamiego Olivera “Rock Star” oraz autobiografia Beara Gryllsa

Buziaki na dobranoc

Gośka

Ja na Walentynki swojemu kupiłam śmieszną bieliznę w kształcie słonika:) Myślę ze w Walentynkach wcale nie chodzi o prezenty ale o atmosferę z tym związaną

Sabrina

Mój facet też ma bzika na punkcie tego Beara Gryllsa. Ma już wszystkie jego książki. Jeździ na jakieś zloty i 2 dni siedzi w lesie. Ja wolę ciepłą kąpiel z pianką:)

OlaIX

Jamie Oliver jest bardzo drogi. Np stół drewniany kosztuje ponad 6.000 zł. W UK ludzie szaleją za tym. Kubki są fajne i na prezent walentynkowy na pewno się nadają. Ja swojemu chłopu kupie pewnie jakies zboczone bokserki – bo cieszy się z nich jak dziecko:)) Na Bakalarkiej w Warszawie chińczycy sprzedają je po 5 zł

Aneta

Fajny artykuł. Ja swojemu chyba kupie jakieś perfumy albo majtki, choć wydaje mi się to troche oklepane. Może faktycznie sprawie mu jakiś żel z feromonami:))) heheh ciekawe czy to działa w ogóle? Wszystko jak zwykle pewnie i tak zostawie na ostatnią chwilę jak zawsze